Pływanie żabom, a polska piłka nożna

Mam jakiś inny edytor tekstu w moim natelu, gdzie w miejscu przeznaczonym do edycji treści pojawia się tajemniczy napis: „Podziel się się swoją opowieścią”

To się chyba nazywa „przyjazny interfejs”.. a w ogóle to mogę cokolwiek napisać tylko przy pomocy komórki, o!

I to długo, na długo.. zamknęło moją niewiarygodną niewymowność, albo dosadniej – grafomanskie zapędy w sieci.

Tyle, tytułem wstępu.. chociaż nie.. nic nie wiem na temat ilustrowania tekstu przy pomocy komórki, że o kopiowaniu i przemieszczaniu notki na taki s24.. bo na „polskim tekstem”, wiadomo – partage..

Ok, bo już płaczę, jak Salieri nad pękniętą struną..

Może i lepiej bez obrazków, bo blog, to nie tabloid.

Oh lala.. znalazłem właśnie taki mały znaczek na edytorze i w rezultacie.. jak pozwolę WordPress, to będzie pobierał moje zdjęcia.

I po problemie.. opony, żeby to zamykało listę moich prawdziwych i wyimaginowanych kłopotów. Ale z drugiej strony, to ja nawet podatków nie płacę, bo jak pytają, to wiecie: „we Francji..”.. raj, jak na Kajmanach, hehe..

O piłce miało być..

Jak wszystkim wiadomo – dwóm Kaziom – Deynie i Górskiemu – nikt nie dorówna. Lewandowski jest dodatkowo dołowany przez faszystów, a poza tym, to go skopią już w pierwszym meczu.

I kto będzie strzelał gole?

Z poważaniem

RobertzJamajki

Piąty czerwca roku pańskiego, etc etc

Reklamy

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s