Nie „Korona Królów”, a pasjonująca, polska „Gra o Tron” (1)

Zanim opowiem o pasjonującej realnej i polskiej Grze o Tron, mały wstęp.

Jak to już kiedyś komplikowano sobie życie.

Popatrzmy na taki „niedział” na przykład. Chodziło oczywiście o „nie dzielenie”. To pojęcie prawne powstałe w Europie na początku Medievalu i funkcjonujące w patrymonialnych państwach europejskich, w szczątkowej formie utrzymujące się do nowożytności, oznaczało formę własności zbiorowej wspólnoty rodzinnej na nieruchomości. Uczestnicy niedziału nie mieli indywidualnej własności idealnych części ułamkowych rzeczy, a władali wspólnie całością rzeczy. Prawa własności zbiorowej były także niezbywalne. Niedział nazywany był też własnością „pospólnej ręki”.

Funkcjonował wówczas, gdy chciano ograniczyć nadmierny podział własności między dziedziców. Ustanawiano go między osobami mającymi pełną zdolność do czynności prawnych (np. niedział ojcowski, ustanawiany przez ojca po osiągnięciu przez synów tzw. wieku prawnego). Wtedy uprawnienia jego (ojca) były stosunkowo największe, gdyż sprawował zarząd nad rzeczą własną zbiorowo. Zawile to, jak cholera, ale w czasach rozbicia dzielnicowego Polski znakomicie ograniczyło rozdrobnienie, które bez tego, rzymskiego przecie wynalazku prawnego mogło się posunąć aż do granic absurdu, do rozdrobnienia na włóki nieomal i dziś pisalibyśmy o rozdrobnieniu Polski „włóczanym”..

Niedział” zaczął zanikać u progu ustroju stanowego w schyłkowym średniowieczu na skutek rozwoju własności indywidualnej.

W Polsce utrzymał się jedynie na Mazowszu i Podlasiu wśród szlachty zaściankowej (włóczanej właśnie).

Dawno dawno temu..

W tej samej Galaktyce..

W Polsce..

Na Kujawach..

Był taki czas, gdy Władysław Łokietkiem zwany miał 7 lat, w 1267 roku zmarł jego ojciec, w związku z czym wraz z młodszym rodzeństwem znalazł się pod opieką matki sprawującej regencję w ich imieniu na obszarach, których nie zagarnęli starsi bracia Łokieteka, na Kujawach Brzeskich oraz w ziemi łęczyckiej i dobrzyńskiej. Po śmierci ojca Łokietek wyjechał do Krakowa na dwór swojego bliskiego krewnego Bolesława V Wstydliwego i tam zobaczyl pewnie Tron i Miecz..

Fakty, fakty..

Samodzielne rządy nad dzielnicą objął w 1275. Początkowo władzę sprawował w owym niedziale, wspólnie ze swoimi młodszymi braćmi Kazimierzem II i Siemowitem, by w 1287 lub 1288 w wyniku podziału (a jednak) zostać księciem brzeskim i objąć w 1288 po swoim bracie przyrodnim Leszku Czarnym władzę w księstwie sieradzkim.

Tyle tytułem jakiegoś wstępu, potrzebnemu Czytelnikowi, by zrozumiał i poczuł

od czego zaczynał Władysław Łokietek;

czasy i Łokietka (ojca) i Kazimierza (syna).

Warto też, by Czytelnik wiedział, że w tamtych czasach nie było dane ani Władysławowi Łokietkowi (od koronacji po życia kres), ani jego uznanego przez małopolski i (częściowo) wielkopolski stan rycerski prawowitemu następcy Kazimierzowi swobodnie używać (choć oczywiście, po koronacji używali obydwaj) tytułu „Król Polski”. Byli obydwaj „Królami Krakowa”, bo tam tylko utrzymywali w miarę pewnie panowanie, bo do Korony Królów uzasadnione dynastycznie miał pretensje król Czech. A że Czesi mieli i silniejszą armię i lepsze koneksje przede wszystkim z Papieżem, a poza tym byli bliskim sojusznikiem Zakonu Krzyżackiego (też silniejszego w tamtym czasie od Polski), to naprawdę należy podziwiać i zmysł dyplomatyczny Łokietka (choć nie w przypadku Zakonu) i jego syna Kazimierza, jak i mnóstwo szczęśliwych zbiegów okoliczności sprzyjających odradzającej się władzy monarchicznej w Polsce.

Prześledźmy zatem losy Władysława Łokietka od jego ucieczki przed rozsierdzonym Wacławem II, a zobaczymy, że wymyślone „w pic” historie bajkowej serii „Gry o tron”, to przy tym pryszcz..

Otóż dawno, dawno temu..

W znanej nam Galaktyce..

W Polsce..

ostatecznie z księciem kujawskim postanowił rozprawić się król czeski (od 1297) Wacław II. W 1299 w Klęce doszło do zawarcia umowy, na mocy której Władysław Łokietek zobowiązał się złożyć, jako jeszcze książę kujawski (tylko, choć siadający na tronie wawelskim w owym czasie, lecz sporadycznie) hołd lenny, w zamian za co miał otrzymać 400 grzywien oraz ośmioletnie dochody z kopalń w Olkuszu. Warunków umowy jednak Łokietek ani myślał dotrzymywać, wobec czego Wacław II zorganizował w lipcu 1299 wyprawę zbrojną, w wyniku której książę musiał ratować się ucieczką z kraju.

Nie wiadomo, gdzie Władysław Łokietek dokładnie przebywał w latach 1300–1304. Według tradycji miał udać się do Rzymu, gdzie brał udział w obchodach wielkiego jubileuszu roku 1300 zorganizowanego przez papieża Bonifacego VIII. Prawdopodobnym miejscem pobytu jest również Ruś Halicka i Węgry (w tym przypadku najpewniej Słowacja, gdzie swoje rozległe dziedziny posiadali możnowładcy węgierscy występujący przeciwko synowi Wacława II – Wacławowi III), z którymi to możnowładcami Władysław zachowywał sojusznicze relacje. W tym czasie małżonka Łokietka Jadwiga wraz z dziećmi przebywała w kujawskim Radziejowie w przebraniu zwykłej mieszczki..

Tu jest mnóstwo miejsca na konfabulacje i widowiskowe sceny, ale jedno jest pewne, ze przez okres wygnania Łokietek nie próżnował i choć „gołodupiec”, to jednak potrafił zjednywać sobie przyszłych sojuszników, bo nie przyjaciół (takich w polityce nigdy nie było i nie będzie)

Do kraju Łokietek powrócił w 1304, osiadł w Sandomierzu, dzięki pomocy węgierskiego magnata Amadeja Aby. Jeszcze w tym samym roku udało mu się opanować grody w Wiślicy i Lelowie. Sukces niezłomnego księcia z pewnością okazałby się krótkotrwały, gdyby nie splot sprzyjających okoliczności. 21 czerwca 1305 niespodziewanie zmarł król czeski i polski Wacław II (co za pech, ale nie dla Polski tym razem), przekazując swoje dziedzictwo jedynemu synowi Wacławowi III. Zaistniałą sytuację wykorzystał doskonale Władysław Łokietek, opanowując do końca roku księstwo sandomierskie, sieradzko-łęczyckie i Kujawy Brzeskie. Upadające rządy czeskie próbował ratować Wacław III, organizując wyprawę przeciwko Władysławowi. Także tym razem Łokietkowi sprzyjało szczęście – 4 sierpnia 1306 Wacław III zginął zamordowany skrytobójczo w Ołomuńcu na Morawach, a Czechy pozbawione monarchy znalazły się w wirze wojny domowej (i pozamiatane)..

Śmierć ostatniego Przemyślidy na tronie czeskim sprawiła, że w Krakowie odbył się wiec rycerstwa, który zaowocował oficjalnym zaproszeniem Łokietka do objęcia władzy. Uroczysty wjazd do stolicy Małopolski nastąpił 1 września 1306 i został połączony z wydaniem przywileju dla miasta oraz dla dotychczasowego czołowego zwolennika rządów czeskich biskupa krakowskiego Jana Muskaty. Czasami i wrogowi ochłap byle jaki trzeba rzucić, a i mieszczanie i biskup w owym czasie woleli raczej nie tyle po polsku, czy po czesku, co po niemiecku mówić..

Pal 6..

Po obdarowaniu krakowskiego kleru i patrycjatu i po wygodnym rozparciu się na Tronie w bliskich okolicach Miecza..

kolejnym celem Łokietka było dziedzictwo po Przemyśle II.

Wielkopolska i Pomorze Gdańskie.

Akcja zjednoczeniowa napotkała jednak spore trudności.

W Wielkopolsce udało się zająć wyłącznie graniczące z Kujawami miejscowości z Koninem, Kołem i Nakłem na czele, gdyż resztę dzielnicy zajął dawny wróg Łokietka Henryk III Głogowczyk (z wyjątkiem ziemi wieluńskiej zajętej przez księcia opolskiego Bolka I). Pomorze, choć w wyniku wyprawy pod koniec 1306 zostało podporządkowane władzy Łokietka, było odległym terytorium z konieczności rządzonym przez namiestników. Do roli tej wyznaczono w rejonie Gdańska możny ród Święców, zaś w Tczewie i Świeciu bratanków Łokietka – Przemysła i Kazimierza III.

I tu kończy się festiwal szczęśliwych zbiegów okoliczności Władysława Łokietka.

Ach, żal Gdańska, żal Pomorza.. do faktów jednak przejdźmy odkładając beletrystyczne smutki na kiedy indziej.

Dawno dawno temu..

Ta sama Galaktyka..

Polska..

jeszcze polski Gdańsk..

jeszcze polskie Pomorze..

Niedługo po śmierci Wacława III margrabiowie brandenburscy postanowili wykorzystać nadarzającą się okazję i zajęli na Pomorzu ziemię sławieńską. Natomiast w grudniu 1306 r. Władysław Łokietek objął w posiadanie Pomorze Gdańskie, przyjmując w Byszewie na Kujawach hołd przedstawicieli społeczeństwa pomorskiego. Łokietek nie ufał już pomorskiemu rodowi Święców (wiadomo – była czeska agentura), lecz zamiast ich dokumentnie pogonić, albo ja wiem.. uwięzić i ściąć, zostawił seniora rodu na stanowisku wojewody, a odebrał Piotrowi Święcowi urząd starosty, oddając je książętom kujawskim – Przemysł objął starostwo w Świeciu, a Kazimierz w Tczewie i Gdańsku.

Być może Łokietek nie miał pełnego rozeznania w układach wśród ówczesnych prominentów pomorskich..

Przeciwko Piotrowi Święcowi wystąpił też biskup kujawski Gerward, żądając sądownie zwrotu ukradzionych przez niego dochodów biskupich w czasach gdy Piotr był starostą czeskim. Piotr przegrał proces przed sądem polubownym, który nakazał mu zwrot biskupowi ogromnej kwoty 2 tys. grzywien. Pomimo częściowego poręczenia przez Łokietka, Święcowie nie byli w stanie wypłacić takiej kwoty w związku z tym w konsekwencji wypowiedzieli posłuszeństwo Łokietkowi i 17 lipca 1307 wydali dokument poddania się margrabiemu brandenburskiemu Waldemarowi i przyjęli od niego w lenno ziemie: darłowską, polanowską, sławieńską, Tucholę i Nowe, a w dożywocie otrzymali ziemię słupską. W sierpniu Waldemar zaatakował Pomorze Gdańskie. Opór najeźdźcom stawił sędzia pomorski z ramienia Łokietka – Bogusza, który obwarował się w grodzie w Gdańsku. Szybko stało się jednak jasne, że własnymi siłami nie jest w stanie poradzić sobie z agresorami. I tu wkracza na dziejowa scenę odwieczne teutońskie zło.

Dawno dawno temu..

W tej samej Galaktyce..

W Europie..

Teutońskie Imperium Zła zaatakowało..

Za radą niemieckiego przeora zakonu dominikanów w Gdańsku Łokietek postanowił sprowadzić na pomoc zakon krzyżacki. Rycerze zakonni pod dowództwem komtura chełmińskiego Guntera von Schwarzburga z powodzeniem wyparli z Gdańska brandenburczyków i następnie ruszyli na Tczew. Mistrz krajowy pruski nie posłuchał namiestnika Łokietka, rezydującego w Tczewie księcia Kazimierza, i bez walki zajął miasto. Następnie Krzyżacy zajęli Nowe i na tym w 1308 r. zakończyli kampanię. W rękach Władysława Łokietka pozostała jedynie ziemia świecka. W kwietniu 1309 r. w Grabiu na Kujawach doszło do spotkania Władysława Łokietka z mistrzem pruskim krajowym w sprawie zajęcia Pomorza Gdańskiego gdzie Zakon wystawił księciu absurdalny rachunek za odsiecz Gdańska, a następnie zaproponował wykup tej dzielnicy. Jedna i druga propozycja została przez Władysława odrzucona. W konsekwencji w lipcu 1309 r. Krzyżacy przystąpili do oblężenia Świecia. Załoga poddała miasto dopiero we wrześniu. W celu uprawomocnienia swojego postępowania Krzyżacy wykupili we wrześniu wątpliwe zresztą prawa do dzielnicy od Brandenburczyków. Zabór Pomorza umożliwił wielkiemu mistrzowi ostateczne przeniesienie stolicy z Wenecji do Malborka.

Nie tylko Konrad Mazowiecki jest odpowiedzialny przed sądem historii za sprowadzenie „bratniej” chrześcijańskiej pomocy w postaci Krzyżaków, ale też Władysław Łokietek za ich ostateczne ulokowanie w Malborku..

Wkurzające jest czasami, to odkrywanie na nowo błędów popełnionych przez prominentnych przodków,

tak i do następnego (mam nadzieje) odcinka..

(napisy końcowe)

17 stycznia 2018 roku

RobertzJamajki

Reklamy

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s